Osobisty raport z Dnia Przyszłości 2017 autorstwa Amelie Sattler

Dzisiaj, 27 kwietnia 2017 roku, był mój Dzień Przyszłości i postanowiłam spędzić go w agencji reklamowej MIU24®. Mój dzień próbny rozpoczął się o godzinie 9:00 od serdecznego powitania. Zaraz potem pozwolono mi usiąść przy komputerze i uzyskać pierwsze wrażenia ze strony internetowej. Profesjonalny i atrakcyjny design strony od razu mnie zaskoczył, a ja zanurzyłem się w kilku wpisach w pamiętniku, które dawały nadzieję na ciekawy dzień.

Wgląd w pracę agencji reklamowej

Po tej wstępnej orientacji, dzień oficjalnie rozpoczął się od krótkiego spotkania zespołu. Tutaj został omówiony plan dnia, a ja uzyskałem ekscytujący wgląd w strukturę pracy agencji. Razem z moją partnerką Joanną i stażystką dowiedzieliśmy się o wielu ekscytujących aspektach. Szczególne wrażenie zrobiła prezentacja strony na Facebooku. Stażysta szczegółowo wyjaśnił nam, w jaki sposób prowadzi stronę, planuje treści i tworzy posty. W trakcie tego procesu udało nam się również nauczyć cennych sztuczek, aby skutecznie sprzedawać produkty i usługi. W międzyczasie wysłuchaliśmy na żywo kilku rozmów telefonicznych, które pozwoliły nam zrozumieć dynamikę codziennej pracy.

Sesja zdjęciowa: kreatywność i precyzja

Następna część dnia była moim osobistym punktem kulminacyjnym: sesja zdjęciowa do zdjęcia promocyjnego wina musującego. To, co na początku wydawało się proste, okazało się złożonym procesem. Zebraliśmy sprzęt taki jak lampy, aparat fotograficzny, statyw oraz lekki namiot i skrupulatnie przygotowaliśmy scenę. Po zrobieniu kilku zdjęć przenieśliśmy je na komputer i edytowaliśmy jedno za pomocą Photoshopa i Lightrooma. Ale kiedy szef spojrzał na zdjęcie, zauważył, że butelka wygląda na zbyt jasną – więc musieliśmy zacząć wszystko od początku. Pomimo dodatkowego wysiłku, wysiłek się opłacił, bo efekt końcowy był imponujący.

Kampania ulotkowa: Marketing na ulicy

Po przerwie obiadowej w hali targowej czekało na nas kolejne zadanie: Kampania ulotkowa dla krawca. W dwuosobowych zespołach rozdawaliśmy małe ulotki samochodom w całym Hanowerze. Po dwóch godzinach i długim dystansie rozdaliśmy wiele ulotek i mogliśmy wrócić z dobrymi przeżyciami.

Mój wniosek

Dzień Przyszłości na MIU24® był niezmiennie pozytywny. Mam ogromny szacunek do pracy zespołu i byłem zaskoczony tym, jak bardzo ten zawód może mi odpowiadać. Szczególnie podobała mi się spójność zespołu, który mimo trudnych zadań zawsze harmonijnie ze sobą współpracuje i jest zorientowany na rozwiązania. Dla mnie był to dzień pełen nowych doświadczeń i ekscytujących spostrzeżeń, których w pośpiechu nie zapomnę.