Dzień pełen niespodzianek, śmiechu i pouczających chwil
Podróż rozpoczyna się:
Szukasz praktyki zawodowej jako Asystent ds. komunikacji marketingowej Natknąłem się na stronę internetową MIU24 powiedział:. Mieszanka niekonwencjonalnego humoru i profesjonalnego wyglądu od razu przypadła mi do gustu.
Zgłoszenie wysłane, rozmowa kwalifikacyjna zakończona – i co mogę powiedzieć? To było... inaczej!
Rozmowa kwalifikacyjna:
Byłam zdenerwowana, zmęczona i łatwo mnie przytłoczyła, ale od razu zaskoczyła mnie wyjątkowa atmosfera agencji. Rozmiar był do opanowania, atmosfera nowoczesna, a rozmowy? Mieszanka "dobry glina – zły glina".
Podczas gdy jeden z dwóch dżentelmenów wydawał się przyjazny i przytomny, "zły glina" przeprosił bezpośrednio za swoje zrzędliwe poranne spojrzenie (dzięki, spotkanie biznesowe poprzedniego wieczoru).
Mimo to wróciłem do domu z dobrym samopoczuciem – i to uczucie eksplodowało, gdy poszedłem do Dzień próbny został zaproszony.
Wielki dzień:
Z podekscytowanym sercem i głową pełną mętnych marzeń rozpoczęłam dzień próbny. Pierwsze uświadomienie sobie: "zły glina" wcale nie jest zły, jeśli się wysypił!
Rano:
Połowa dnia była zarezerwowana na "oglądanie", które początkowo wydawało mi się nudne – dopóki się nie pomyliłam. Ekscytujące było obserwowanie, jak kreatywne i ustrukturyzowane mogą być procesy w agencji reklamowej. Czas leciał nieubłaganie, a ja jak zahipnotyzowana śledziłam poczynania chłopców.
Obiadowa:
W przerwie zostałem oczywiście zaproszony na śniadanie. Pomiędzy rozmowami o solariach, koktajlach i "rogach na nogi" (nie pytajcie) atmosfera była luźna i ciepła.
Popołudnie:
W końcu pozwolono mi to zrobić samemu! Rozpowszechnianie informacji prasowych – mieszanka stresu, koncentracji i zabawy. Chociaż nie jestem (jeszcze) profesjonalistą, na szczęście nie udało mi się niczego przewrócić ani rozlać.
Podsumowanie dnia:
Ten dzień próby był dla mnie Niezwykle cenne. Wszyscy panowie z MIU24 mają "jednego na gofr", ale w najlepszy, najbardziej sympatyczny sposób. Dowiedziałem się nie tylko, jak profesjonalnie tu pracują, ale także tego, że filozofia MIU24 wykracza poza klasyczne serwisy reklamowe:
- Obsługa klienta na poziomie osobistym
- Elastyczność w każdej sytuacji
- Czasem nawet ramię, na którym można się wypłakać lub ratownicy w ostatniej chwili w potrzebie
Annika o MIU24:
Niezależnie od tego, czy dostanę tu praktykę, czy nie, ten dzień był wspaniałym doświadczeniem, którego nie chciałabym przegapić. Ale oczywiście praktyka w MIU24 byłaby absolutną atrakcją.
P.S.: Chciałeś mieć wszechstronnego specjalistę? Voilà, znalazłem jeden! 🐷🎨
👉 Ciekawy? Aplikuj teraz.
